Autor Wątek: War of the Roses - następca Warbanda  (Przeczytany 1436 razy)

Offline Kura

  • QRA / bronkiszot
  • Administrator
  • Aktywny użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 201
  • Reputacja +5/-1
  • Zwiad, rozpoznanie i brawurowa jazda cinquecento
    • Zobacz profil
War of the Roses - następca Warbanda
« dnia: Luty 04, 2015, 08:59:30 pm »
Graliście kiedyś Mount and Blade ?
War of the Roses to dzieło twórców M&B podobieństwo widać od razu. Nie ma tu sandboxa tylko multi. Map nie ma wiele ale są spore i całkiem fajnie zrobione, są otwarte przestrzenie i ciasne uliczki między budynkami (tu toczą się zajadłe potyczki), na dachy można dostać się za pomocą drabiny i stamtąd ostrzeliwać wrogów.

Rozgrywka jest bardziej taktyczna niż w przypadku Chivalry trochę toporna mechanika walki tak jak w M&B - cztery kierunki ataku. Ciekawie rozwiązano obliczanie obrażeń, istotny jest kierunek z którego wyprowadzamy atak, nasza prędkość, to czy wykonaliśmy wykrok w przód lub tył. Duża ilość hitbox'ów - cios w twarz kończy się z reguły śmiercią (ludzie ze skillem biegają w łachmanach ze sztyletem i wykańczają ciężkozbrojnych celnym ciosem w szczelinę zasłony hełmu).

Opancerzenie obciąża postać zmniejszając jej mobilność, rodzaj i ilość noszonej broni także. Broń i pancerze można modyfikować np. miecz może być wykonany z różnych rodzai stali a klinga mieć różne rodzaje zbrocza (wgłębienie wzdłuż głowni). Fani średniowiecznych militariów będą wniebowzięci bo jest tego sporo i przede wszystkim jest w miarę "historycznie".

Genialne w swojej prostocie jest odwzorowanie użycia ciężkich rodzai hełmów - można podnosić i opuszczać zasłonę (przyłbicę) zmniejszając tym samym swoją widoczność lecz wiele lepiej chroniąc głowę.   

Po dziesięciu godzinach gry nadal jestem chłopcem do lania w przeciwieństwie do Chivalry gdzie po czterech godzinach już bywałem w połowie stawki. Na serwerach, których z resztą jest tylko kilka grają ludzie z zabójczym skillem. Choć ciągłe umieranie jest frustrujące to jest w tej grze coś co ciągle każe mi spróbować jeszcze raz, sprawdzić inną broń, pancerz czy taktykę.   

Jest wersja demo Free to Play więc zachęcam do zassania - wyłączony jest rozwój i dostosowywanie postaci  ale można sprawdzić czy się spodoba.

Mam przeczucie, że w teamie kilku osób to może być naprawdę fajna giera.

« Ostatnia zmiana: Luty 15, 2015, 02:08:43 pm wysłana przez Kura »
Steam: QRA bronkiszot
Origin: bronkiszot

Offline Kura

  • QRA / bronkiszot
  • Administrator
  • Aktywny użytkownik
  • *****
  • Wiadomości: 201
  • Reputacja +5/-1
  • Zwiad, rozpoznanie i brawurowa jazda cinquecento
    • Zobacz profil
Odp: War of the Roses - następca Warbanda
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 16, 2015, 10:46:15 am »
link do poradnika w eng http://waroftherosesstrats.blogspot.com/2012/10/gaining-momentum.html zaoszczędzi wam trochę czasu :)
Steam: QRA bronkiszot
Origin: bronkiszot